Dom projekt

Posted on Kwiecień 30th, 2011 by

Rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i stwierdzam zgodnie z prawdą, że nie był to dla mnie dobry czasokres. Redakcja niespecjalnie mi odpowiadała. Całe to towarzystwo, które pewnie myślało, że już tak długo pracuję w tej redakcji, że może mną wysługiwać się w jaki sposób się podoba. Niestety takie były realia tej redakcji. Szefostwo też niekoniecznie mi ufało. Otrzymywałam same zwykłe zadania i w żaden sposób nie umiałam się tam wykazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem sporo więcej niż im się wydaje. Mieli mnie po prostu za przeciętną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie udało mi się napisać artykułu do rubryki o wnętrzach.

Aby napisać tam artykuł należało się bardzo dobrze pokazać. A bardzo dobrze zaprezentować znaczyło parzenie kawy i sprzątanie po innych przez dwa lata. Może i jest tokomiczne, ale nie do końca. Ja dostawałam praktycznie tylko newsy do opracowania, które w żaden sposób nie mówią o tym, czy potrafisz pisać czy nie, czy jesteś świetnym dziennikarzem. Nie stanowiły naprawdę o niczym. Aż do momentu, kiedy przedłożyłam w tej redakcji wypowiedzenie. Wspominam miny wszystkich zatrudnionych, którzy dowiedziawszy się o tym próbowali mnie przekonać, że praca wcale nie jest tak zła na jaką wygląda z pryzmatu pierwszego roku. Wiedziałam o co chodzi, nie dałam się zaagitować. Rozchodziło o to, że gdy ja odejdę któreś z nichprzez jakiś czas do momentu nie znajdzie się zastępca za mnie, będzie musiał kontynuować kolumnę z wiadomościami, robić kawę i prowadzić inne jak najmniej dziennikarskie zadania, które ja pełniłam w reakcji „Ładny dom” od prawie roku. Ale dziś mówię im do widzenia i nie zamierzam tam powracać.

Categories: Bez kategorii